Każdy z nas ma gdzieś na Ziemi swojego sobowtóra. Osoba, która jest do Ciebie podobna jak identyczny bliźniak lub odbicie w lustrze. Ale jak to się dzieje z biologicznego punktu widzenia? Co łączy dwójkę nieznajomych, których dzieli język, kultura i tysiące kilometrów, a których łączy to samo oblicze?
Niedawno grupa badaczy zgłębiła te pytania. Wyniki były nieoczekiwane.
Osoby te często nazywane są sobowtórami lub „zamrożonymi nieznajomymi”. Wyglądają jak swoje kserokopie, pomimo braku powiązania genetycznego. Czasami nawet nie mieszkają w tym samym kraju. Chociaż o takich ludzkich bliźniakach wiemy już od dawna, era Internetu sprawiła, że zjawisko to stało się znacznie bardziej zauważalne. Niektórzy sobowtórzy gwiazd nawet zbudowali swoje kariery na tych podobieństwach.
Nauka o nieznajomych
„Podobieństwo wyglądu ludzkiego przyciąga znaczną uwagę w sztuce i kulturze popularnej” – mówi biolog Manel Esteller z Uniwersytetu w Barcelonie. Ale związek biologiczny? Pozostało ono w dużej mierze nieznane. Esteller i jego zespół postanowili wypełnić tę lukę.
Opierali się na konkretnym źródle. Kanadyjski fotograf Francois Brunel.
Brunel od 1999 roku przeszukuje świat w poszukiwaniu niespokrewnionych par bliźniaków. Robi im zdjęcia. Jego portrety pokazują, jak uderzające może być to podobieństwo. Osoby w tych parach nie znają się. Pochodzą z różnych krajów. Mieszkają tysiące kilometrów od siebie. A mimo to wyglądają jak bliźniacy.
Projekt ten zapewnił surowiec do badań. Nie chodziło tu tylko o próżność czy ciekawość. Chodziło o zrozumienie biologii człowieka. Sama losowość kombinacji podważała stare założenia. Nie musisz mieć wspólnego drzewa genealogicznego, aby mieć tę samą twarz.
Więc co się naprawdę dzieje? Badanie sugeruje, że nasze twarze składają się z ograniczonego zestawu elementów. Mamy tak wiele wspólnych cech twarzy, że prawdopodobieństwo, że dwie niezwiązane ze sobą osoby otrzymają tę samą kombinację, jest większe, niż większość ludzi myśli. To nie magia. To spotkanie prawdopodobieństwa z biologią.
Dlaczego genetyczne bliźnięta to nie tylko podobni ludzie
W tym przypadku większość pracy wykonało oprogramowanie do rozpoznawania twarzy. Do wybrania par z projektu Fotoprojekt 16 badacze wykorzystali kilka programów, identyfikując te, których rysy twarzy dokładnie odpowiadały bliźniakom jednojajowym. Ale pozory mogą mylić. Aby zrozumieć, co naprawdę dzieje się pod skórą, Manel Esteller i jego zespół nie poprzestali na fotografii. Zsekwencjonowali DNA każdego bliźniaka. Badali ich genomy. Przeprowadzili także obszerne wywiady, pytając o stan zdrowia, nawyki i warunki życia.
Wyniki były niesamowite.
Chociaż te genetyczne bliźnięta nie mają wspólnego przodka, ich DNA wykazuje niezwykle duże podobieństwo. To nie jest przypadkowy hałas. Dopasowania koncentrują się w tych częściach genomu, które są odpowiedzialne za wygląd. Mówimy o genach, które decydują o kształcie nosa, kości policzkowych, budowie warg i szerokości ust. Następny jest kolor oczu. Następnie przeprowadzane są pomiary ciała, takie jak wzrost, obwód bioder i genetyczne predyspozycje do łysienia.
Niespokrewnione bliźnięta mogą dzielić przestrzeń genetyczną tak blisko, jak rodzeństwo. Albo nawet bliźniaki.
Ale podobieństwa nie kończą się na pozorach. Esteller zauważył jego zdziwienie: zgodność genetyczna obejmuje cechy wykraczające poza czystą estetykę. Wpływa na masę ciała. Determinuje wzrost. Tworzy nawet pewne tendencje behawioralne.
Zespół odkrył, że te odpowiedniki często odzwierciedlają się nawzajem pod względem czynników związanych ze stylem życia. Ich poziom wykształcenia był bliższy temu, czego można by oczekiwać od przypadkowych ludzi. Nawyki palenia były takie same. Masa ciała zmieniała się synchronicznie.
„Ludzie o podobnych twarzach mają wiele innych cech fizycznych i prawdopodobnie psychicznych, które są pod kontrolą genetyczną” – podsumowali naukowcy.
Ma to sens, gdy patrzy się na szerszą perspektywę. Ci ludzie się nie znają. Niektórzy żyją na różnych kontynentach. Mają jednak głębokie podobieństwa strukturalne. Odzwierciedla to to, co widzimy u rozdzielonych bliźniąt. U bliźniąt wychowywanych osobno często z biegiem czasu rozwijają się uderzające podobieństwa w zachowaniu, preferencjach, a nawet wyborze partnerów.
Twarz to tylko widoczna część znacznie większej góry lodowej. Geny determinujące wygląd prawdopodobnie determinują życie w ogóle. Po prostu nie zmapowaliśmy jeszcze wszystkich tych połączeń.

























