Sezon futbolu w college’u nie tylko się zaczyna. To rośnie. Wnika niepostrzeżenie. Najpierw jest draft do NFL. Trzy dni „co by było, gdyby”. Fani marzą o swoich nowych bohaterach jeszcze zanim założą sprzęt ochronny. Potem przychodzi obóz przygotowawczy. Masz wgląd w nowe struktury dowodzenia. Następnie odbywają się treningi przedsezonowe. Wygląda jak prawdziwy futbol, tyle że dominują w nim rezerwowcy i gracze z trzeciej ligi.
Następnie są drafty do lig fantasy. Tworzą się baseny biurowe. Atmosfera staje się elektryzująca.
Żaden inny sport nie rozwija się w ten sposób.
NFL pokonała baseball, koszykówkę i hokej. Według dochodów. Według obecności. Obecnie jest królem amerykańskiego sportu zawodowego.
Spójrz na liczby za sezon 2009. Opowiadają całą historię.
- Średnia frekwencja na meczach NFL: 67 509 widzów na mecz.
- Średnia frekwencja na meczach MLB: 30 338 widzów na mecz.
W baseballu rozgrywa się znacznie więcej meczów. Ponad 160 dla każdego zespołu. Całkowita frekwencja na Major League Baseball przekroczyła 70 milionów ludzi. A co z NFL? Nieco ponad 17 milionów w krótszym sezonie. Nawet w połowie puste stadiony oznaczają ogromne liczby dla baseballistów ze względu na liczbę meczów.
Ale NFL zarobiło miliard dolarów więcej.
Na tym polega siła boiska do futbolu amerykańskiego. Nie chodzi o to, ile miejsc obsadzisz w ciągu sześciu miesięcy. Chodzi o intensywność chwili. W samym meczu.
A jednak.
NFL ma rażącą wadę. Ogromna dziura w jej koronie.
Pro Bowl.
To mecz gwiazd. To powinno być uroczyste spotkanie. Impreza. Nagroda dla najlepszego zawodnika sezonu.
Zamiast tego jest to miasto duchów.
Pro Bowl to jedyny duży mecz gwiazd, który przyciąga mniej widzów niż sezon zasadniczy. Jest pozbawiony dramatyzmu. Jest płasko. Zakończenie najbardziej intensywnego sezonu w sporcie kończy się całkowitym rozczarowaniem.
Dlaczego tak się dzieje? Jak mecz gwiazd może stać się nieistotny? Kto w ogóle przychodzi grać?
Musimy przyjrzeć się mechanice. Zasady. Czynniki zabijające emocje. Pro Bowl to nie tylko zła gra. To jest objaw. Symptom ligi, która osiągnęła doskonałość we wszystkim innym.
Przyjrzyjmy się, dlaczego Pro Bowl zawodzi. A co to mówi o samej lidze NFL?
























