Od razu rozwiejmy mity. Brązowe jajka nie są zdrowsze niż białe. Smakują tak samo. Zawierają taką samą ilość białka. Jedyną rzeczą wyższą jest cena.
Wydajemy fortunę na szukanie kartonowych tacek z jajkami „Rousse” (ciemnobrązowe). Może ze względu na estetykę. A może dzieje się tak dlatego, że wmówiono nam kłamstwo, że „brązowy” oznacza „hodowany” i „naturalny”. To jest błędne. Oznacza to po prostu, że kura znosząca te jajka jest większa i bardziej żarłoczna.
To kurczak, a nie skorupa.
Kolor muszli to kwestia czysto kosmetyczna. To zależy od genetyki. A raczej z płatków uszu.
Białe upierzenie zwykle łączy się z białymi płatkami uszu. Te kury składają białe jaja. Czerwonawo-brązowe upierzenie? Typowo czerwone płatki uszu. Jest to odpowiednik brązowej muszli. Pomyśl o tym jak o kolorze ludzkiej skóry. Nie mówi nic o intelekcie i duszy. Podobnie jest z jajkami.
Od środka wszystko jest absolutnie identyczne.
Duże jajko dostarcza około 70 kalorii i 6 gramów białka, niezależnie od tego, czy skorupka jest chrupiąca, biała, czy brudnobrązowa. Dostajesz witaminę B12, cholinę i selen. Nie ma tam żadnych zmian.
Dlaczego więc taki znacznik?
Gospodarka. Nic osobistego. Kury składające brązowe jaja są często większymi rasami. Duże ptaki jedzą więcej jedzenia. Więcej paszy oznacza wyższe koszty produkcji. Nie płacisz za jakość. Płacisz za apetyt kurczaka.
„Kolor muszli nie zmienia ani jednej kalorii w środku.”
Gdzie leży prawdziwa różnica
Jeśli chcesz mieć naprawdę najlepsze jajka, zignoruj kolorowe etykiety w sklepie. Spójrz na warunki przetrzymywania.
Dieta determinuje smak. Dieta określa wartość odżywczą. Kurczak wędrujący po pastwisku zjada robaki, chwasty i różne nasiona. Jej jaja mają bogatsze pomarańczowe żółtko. Bogatszy smak. Czasami mają więcej omega-3, jeśli do żywności doda się siemię lniane lub algi.
Kurczaki trzymane w klatkach otrzymują ziarno. Głównie zboże. Jajka są całkiem jadalne. Normalna. Brakuje im jednak profilu smakowego jaj z wybiegu.
Tu nie chodzi o kolor. Chodzi o wolność i jedzenie.
Jak naprawdę wybrać dobre jajko
Zapomnij o debacie brązowych i białych. Lepiej poszukaj następujących oznaczeń:
- Wzbogacone Omega 3. Te kury jedzą siemię lniane lub wodorosty. Zawartość tłuszczu jest wyższa. To jest dobre dla serca. Dobre dla mózgu.
- Uprawiane na trawie. Najlepsza opcja zarówno z etycznego, jak i przeciwutleniającego punktu widzenia. Ograniczone badania wykazują korzystniejszy profil tłuszczowy w porównaniu do kurcząt karmionych klatkami. Ponadto zwierzęta mają przestrzeń do poruszania się. Czy to jest dla Ciebie ważne?
- Organic. Etykieta USDA oznacza, że kurczaki są wolne od klatek. Zapewniony jest dostęp do świeżego powietrza. Pokarm nie zawiera konwencjonalnych pestycydów ani nawozów.
- Klasa AA vs. Klasa A. Klasa AA oznacza czystą, nienaruszoną skorupę o mocnej bieli. Klasa A jest również niezawodna, ale białko jest tam „w miarę” gęste. Nie ma większego znaczenia, czy zrobisz z nich jajecznicę.
Kupuj od lokalnych rolników, jeśli to możliwe
Lokalne gospodarstwa rolne często radzą sobie lepiej niż zakłady przemysłowe. Humanitarna postawa. Zrównoważone praktyki. I szczerze? Za każdym razem wygrywa wolność świeżego produktu.
Jajko z farmy oddalonej o dziesięć mil jest lepsze od jajka, które podróżowało po całym kraju na plastikowej tacy, nawet jeśli to odległe jajo było brązowe i drogie.
Wypróbuj różnicę dla siebie. Albo nie próbuj. Twój cholesterol nie dba o to, jak wyglądała skorupa po opuszczeniu ciała kurczaka. Dba o to, czy jesz warzywa.






























