Wyjdź TYLKO z tłumaczeniem. Zachowaj całe formatowanie Markdown takie samo jak oryginał.
Nie dodawaj komentarzy, wyjaśnień ani metatekstu:
Wątroba wszystko filtruje. Obejmuje to niewidzialne tworzywa sztuczne, które połykamy, wdychamy i które zawieramy.
Większość ludzi kojarzy uszkodzenie wątroby ze złymi nawykami. Alkohol. Ultra przetworzona żywność. Za dużo cukru. Prawdopodobnie nadużywanie leków. Nikt nie testuje pod kątem „uszkodzenia wątroby spowodowanego mikroplastikiem”. To nowa koncepcja. Nawet dla badaczy.
Ale te cząstki istnieją. Mikroplastik. Nanoplastik. Występują we krwi, płucach i tętnicach człowieka. Teraz są także w wątrobie. Niedawna recenzja w Nature Reviews Gastroenterology & Hepology pokazuje, że te cząsteczki nie tylko tam siedzą. Mogą przyczyniać się do stanów zapalnych, stresu oksydacyjnego i uszkodzeń prowadzących do chorób przewlekłych.
System filtracji wątroby
Wątroba jest głównym filtrem organizmu. Odpowiada za detoksykację. Ale wychwytuje także wszystkie substancje. Naukowcy uważają, że mikroskopijne cząsteczki plastiku dostają się do organizmu wraz z pożywieniem, wodą lub powietrzem. Przedostają się do krwioobiegu i osadzają się w narządach. Czas prowadzi do akumulacji.
Plastik nie porusza się sam.
Naukowcy nazywają to nosicielem. Transportuje inne toksyczne substancje. Hormonalna dyspepsja. Elementy środowiskowe. Patogeny. Nawet bakterie oporne na antybiotyki dostają się do organizmu jako ładunek. Kiedy mikroplastiki dostają się do wątroby zwierząt, powodują zmiany biologiczne. Zapalenie nasila się. Komórki narażone są na stres oksydacyjny. Tworzy się zwłóknienie. Procesom tym odpowiada stłuszczeniowa choroba wątroby związana z zaburzeniami metabolicznymi. Choroba ta rozwija się na całym świecie.
Czy to dowodzi, że plastik powoduje tę chorobę? Nie bardzo. Pojawiają się dane dotyczące tkanek ludzkich, ale dowód wymaga czegoś więcej niż tylko korelacji. Podobieństwa te są jednak zbyt ważne, aby je ignorować. Mecze biologiczne.
Wszędzie
Dlaczego powinieneś się martwić, jeśli nie pijesz alkoholu?
Ponieważ wśród osób niepijących wzrasta liczba przypadków stłuszczenia wątroby. Na tę chorobę cierpią także młodzi ludzie. Stereotyp się zmienia. Jednocześnie nasz wpływ na plastik stał się trwały. Zakup pakietów. Woda butelkowana. Odzież syntetyczna. To już nie jest wypadek. Jest to stały czynnik naszego metabolizmu.
Kiedy wątroba jest obciążona z powodu łagodnego stanu zapalnego lub stresu oksydacyjnego, skutki odbijają się na całym organizmie. Stan serca pogarsza się. Zwiększa się poziom insulinooporności. Zaburzona jest regulacja energetyczna. Jest to efekt systemowy.
Czy możemy uniknąć ery plastiku? Nie. Czy możemy zmniejszyć narażenie na plastik? Z pewnością.
Zmniejsz ekspozycję na tworzywa sztuczne
Całkowite unikanie jest marzeniem. Żyjemy w świecie plastiku. Ale możesz zmniejszyć narażenie na plastik. Oto jak to zrobić:
- Filtruj wodę: Woda butelkowana i kranowa zawiera mikroplastiki. Najlepiej radzą sobie z tym systemy odwróconej osmozy.
- Unikaj plastikowych pojemników, które można podgrzewać w kuchence mikrofalowej: Ciepło przenosi plastik do żywności. Tłuste lub kwaśne pokarmy pogarszają sytuację. Używaj szklanek lub szklanek ze stali nierdzewnej.
- Sprawdź swoje narzędzia: Wyszczerbione plastikowe noże i talerze uwalniają cząsteczki plastiku. Zastąp je drewnem, bambusem, stalą lub wysokiej jakości silikonem.
- Kupuj w większych porcjach: Żywność pakowana w większe porcje ma więcej punktów dotyku. Surowa żywność ma mniej warstw opakowań.
- Pij herbatę w filiżance: Torebki z herbatą często się topią. Małe włókna są wypłukiwane w gorącej wodzie. Użyj zaparzacza ze stali nierdzewnej.
- Wentylacja: Kurz domowy może zawierać włókna plastikowe z dywanów i materiałów syntetycznych. Próżnia. Otwórz okna.
- Noś naturalne tkaniny: Poliester uwalnia cząsteczki plastiku. Bawełna i wełna emitują mniej.
- Do mycia używaj wody: to nie rozwiąże wszystkich problemów, ale mycie żywności usuwa pozostałości powierzchniowe.
Wątroba kumuluje stres. Przez alkohol, tłuszcze, zły sen, a teraz przez plastik. Nauka wciąż się rozwija. Niepokojąca jest świadomość, że spożywamy niezniszczalne cząstki.
Ale rozwiązaniem nie jest panika. Potrzebne mniej opakowań. Więcej domowego jedzenia. Mniej przetworzonej żywności. Małe zmiany pomogą zmniejszyć obciążenie. Musimy tylko pamiętać, że jedzenie przygotowujemy w domu.
